Camioneta japoneză pe care te poţi baza indiferent unde mergi. Mitsubishi face pickup-uri de mai bine de 40 de ani, iar anul acesta introduce ce de-a şasea generaţie Mitsubishi L200, ocazie cu care reprezentanţa din România a organizat un test drive. Traseul ales a fost Bucreşti – Predeal, însă nu am mers pe DN aşa cum v-aţi En cuanto al exterior de la nueva L200, y a pesar del camuflaje, se alcanza a ver un frente con una parrilla rectangular envuelta en un marco grueso y con un grupo óptico en dos niveles (faros LED divididos en tres secciones y una barra DRL más angosta por arriba). Por el costado, se alcanzan a ver guardabarros gruesos, una cabina más Mitsubishi L200 2.4 Club Cab Instyle MT TEST Mitsubishi L200 je moćno pickup vozilo u svakom pogledu - dužine je gotovo 5,3 metara, ima veliki utovarni prostor dužine 1850 mm, motor obujma 2,4 litara snage je 181 KS, a nudi i četiri različita moda prijenosa snage na prednje i stražnje kotače. Fue la última apuesta fuerte de Alfacar, el importador de Mitsubishi hasta 2019. Realizaron una fiesta donde lo que menos hubo fue posibilidades para la pren Mitsubishi L200 2,4 DI-D 113 kW. Cena základní sestavy. 714 250 Kč. Výbava základní sestavy. Sedm airbagů, ESP, manuální klimatizace, stabilizace přívěsů TSA, přiřaditelný pohon všech kol, stop-start, tempomat, elektricky ovládaná okna vepředu i vzadu, denní svícení v předním nárazníku, autorádio s USB Kč. Cena pada gambar disamping perbandingan sisi yang benar adalah. bs 07:52 L200 to prawdziwy wół roboczy, który uwielbia dźwigać ciężary i paplać się w błocie. Czy w wersji z przedłużoną kabiną oraz fabrycznie podkręconym dieslem sprawdzi się jako auto do jazdy na co dzień? $ 0 - $ $ - $ $ - $ $ - $ $ - $ $ - $ $ - $ $ - $ $ - $ $ - $ $ +✚ Ver más... Onze vergelijker laat je toe om tot 3 auto's tegelijkertijd te vergelijken en 9 vergelijkingen in je mandje te bewaren. Uw winkelmand van te vergelijken voertuigen0 Sleep en verplaats een voertuig vanuit uw winkelmand naar één van de 3 posities hierboven om de vergelijking te maken Overzicht : We hoeven er geen tekeningetje bij te maken: het is veel lastiger om een pick-up er nieuw te doen uitzien dan een conventionele berline, die bij een generatiewissel probleemloos van silhouet kan veranderen. Zo heeft de Mitsubishi L200, de vijfde generatie intussen, een volledig nieuw koetswerk, maar zie je dat er amper aan. In de eerste plaats omdat hij niet moderner oogt dan zijn voorganger, en verder omdat hij nu wel heel sterk lijkt op de D-Max van concurrent Isuzu. Toch hebben de esthetische ingrepen iets geruststellends. Om maar die wijzigingen te noemen die ons spontaan te binnen vallen: zijn meer gekunstelde koplampen beloven een betere lichtopbrengst, en de nieuwe vouwen op de fl anken resulteren in een vloeiender overgang tussen cabine en laadbak. Door de vleugels en de (nog breder geworden) wielkasten visueel te verbinden dragen ze bij tot de indruk van robuustheid die van de L200 uitgaat. Meer dan een ander soort auto hoort een pick-up er stevig uit te zien. De cabine heeft dan ook de rondingen opgegeven die de L200 zo origineel maakten, met name de naar voren krullende achterdeuren, die het passagierscompartiment van de vorige generatie iets van een cocon gaven, netjes gescheiden van de laadbak. Met het oog op een optimale binnenruimte en instap werden de deuren en de deuropeningen vergroot (vooral de achterste). Nog om plaats in het interieur te winnen moest de elektrisch te openen achterruit wijken. Jammer, want die functie was niet alleen prettig – ze zorgde voor een aangename bries tijdens het rijden – maar ook verdomd handig om bijvoorbeeld lange planken te laden. Zeker omdat de laadbak van de L200 sowieso al iets korter is dan gemiddeld in dit segment. Localización Todos Metropolitana (26) Biobío (18) La Araucanía (14) Maule (13) Los Lagos (11) Valparaíso (8) Libertador General Be... (7) Coquimbo (5) Magallanes Y De La An... (4) Aysén Del General Car... (3) Modelo Todos L200(94) Montero(3) Outlander(3) Yaris(3) Lancer(2) Elantra(1) Legacy(1) Ranger(1) Santa Fe(1) Precio: $ Personalizar $ 0 - $ $ - $ $ - $ $ - $ $ - $ $ - $ $ - $ $ - $ $ - $ $ - $ $ +✚ Ver más...Kilómetros Personalizar0 - km - km - km - km - km - km - km - km - km - km km ✚ Ver más... Año mínimo Personalizar2022 2021 2020 2019 2018 2017 2016 2015 2014 2013 ✚ Ver más... Combustible Todos Diésel(87) Bencina(24) Marca Todos Mitsubishi(104) Toyota(3) Hyundai(2) Ford(1) Subaru(1) Mitsubishi L200 na rynku jest od 1978 roku. Od 2005 2015 roku mamy do czynienia z nową generacją. Ale niewiele się różni od poprzedniej. Od 2019 roku mamy do czynienia z kolejnym L200, które jest jednak głębokim liftingiem dotychczasowego modelu. To zresztą widać w niektórych miejscach wnętrza oraz nadwozia. Spore zmiany Choć w pickupach kwestia wyglądu ma często drugorzędne znaczeniem względem ich możliwości, to konstrukcja Mitsubishi jest znacznym krokiem do przodu. L200 stało się na wskroś bardziej nowoczesne, otrzymując przód w stylu aktualnych modeli i prototypów marki. To, co interesujące, to mocno podcięty przedni zderzak, poprawiający możliwości terenowe (aczkolwiek zadziwiająco łatwo tracący na nich lakier) oraz wąskie światła bi-LED, które nieźle oświetlają drogę, nawet względem ksenonowych lamp dostępnych przed modernizacją. Poza tym zmianom uległo głównie wnętrze. Pojawiła się nowa kierownica z obsługą komputera pokładowego, radia i tempomatu, nowe, czytelne i niebrzydkie zegary oraz zmieniony system inforozrywkowy z panelem dotykowym. Ładny i czytelny, z interfejsami obsługi smartfonów, ale bez wbudowanej nawigacji. Zadowoleni będą więc "miejscy" użytkownicy L200, w przeciwieństwie do tych, którzy przedkładają skuteczność telefonu nad jego funkcje (są tacy ludzie - i często są to klienci pickupów). Całkiem przyzwoicie gra też audio - jak na tego typu wóz. Największą zmianą z punktu widzenia użytkownika jest jednak nowy silnik o pojemności litra. Wrócimy jednak do niego później. Wciąż całkiem nieźle Co pozostało? Wygodne (z przodu) wnętrze. Choć fotel kierowcy nie należy do najdłuższych i najszerszych, to pozycja za kierownicą jest bardzo dobra, a samochodem jeździ się dość wygodnie. Fotele oczywiście są podgrzewane, a kierownica jest regulowana w dwóch płaszczyznach (co wcale nie musi być standardem w tym segmencie). Z punktu widzenia prowadzącego miejsca jest sporo, a ergonomia jest na wysokim poziomie. Biorąc też pod uwagę, jakie zawieszenie zastosowano w tym samochodzie i jakie jest jego przeznaczone, nie mogę się przyczepić do spasowania elementów. Tu jest też progres, bo nic nie trzeszczy, ani nie skrzypi. Choć muszę przyznać, że na to wpływ może mieć również brak zabudowany skrzyni ładunkowej. To ona często generuje najwięcej dźwięków. Tutaj dźwięki wydaje głównie silnik, który jest po prostu głośny. Jak już wspomniałem o skrzyni ładunkowej - trudno nie zahaczyć o ten element, bo to podstawa pickupa. 1 075 kg ładowności, 475 mm wysokości skrzyni, maksymalna długość 1 520 mm i maksymalna szerokość (do burt) 1 470 mm to całkiem niezłe wyniki. Do tego maksymalny uciąg to 3 100 kg. Jest więc gdzie "nabrać" gratów. Co ciekawe, przy tylnej klapie zastosowano siłownik, który pozwala na płynne i spokojne opadanie klapy. Taki okruch cywilizacji. Miło. Mniej miło jest z tyłu. Drugi rząd siedzeń nie należy do najwygodniejszych. Mimo dość długiej kabiny, miejsca na nogi nie ma bardzo dużo, a sama kanapa to typowa "dojazdowa" ławka, tyle że obszyta skórą. Nie traktowałbym tego samochodu jak rodzinnej alternatywy dla SUV-a. Lepiej? Czy nie? Mitsubishi L200 otrzymało po liftingu nową jednostkę napędową, idącą w duchu downsizingu. diesel zastąpił silnik o pojemności litra. Mocy również ubyło. Jest jej teraz "tylko" 150 KM. Za to momentu obrotowego jest 400 Nm, więc całkiem nieźle - raczej jest to wartość znana z motorów o większej mocy. Taka charakterystyka ma pozwolić na wydajniejsze korzystanie w "roboczych" warunkach. Moc przenoszona jest na tylną oś, lub wszystkie cztery koła, przez klasyczny sześciobiegowy automat. Nie jest on najszybszy, ale daje sobie radę. Bo i sam samochód nie należy do szybkich. W sumie, dynamika jest raczej niewielka. Wystarczająca jest w zakresie prędkości 60 - 110 km/h, ale i to na pusto. Przy pełnym załadunku może być naprawdę... trudno. Także w niskim zakresie prędkości L200 radzi sobie średnio, zwłaszcza przez redukcje skrzyni biegów i bardzo głośne przyspieszanie - nie jeździ się nim nadzwyczaj przyjemnie po mieście. Nieźle za to radzi sobie z zużyciem paliwa. Fatalna aerodynamika, duża masa, stara skrzynia, Euro 6 i duże koła nie zaszkodziły L200 uzyskać całkiem przyzwoitych wyników w tej dziedzinie. Średnio w trasie ok. 8-9 l/100 km. W mieście naprawdę da się zejść poniżej 10,5 l/100 km (da się też 16, ale powiedzmy, że to ekstremum). Całkiem dobrze, jak na pickupa z napędem 4x4 (w takim trybie robiliśmy pomiary spalania). Zużycie paliwa: Mitsubishi L200 Instyle Plus DI-D AT przy 100 km/h: 7,0 l/100 km przy 120 km/h: 9,2 l/100 km przy 140 km/h: 10,8 l/100 km w mieście: 12,3 l/100 km Terenówka W topowej odmianie Mitsubishi L200 za napęd odpowiada system Super Select. Pozwala on na jazdę również po asfalcie z "zapiętym" napędem na obie osie. Oprócz tego do wyboru mamy tryb 2WD, tryb z blokadą centralnego mechanizmu różnicowego, reduktor oraz osobno dopinaną blokadę tylnego "dyfra". Do tego jest jeszcze asystent zjazdu ze wzniesienia oraz przełącznik trybów Offroad, dopasowujący pracę silnika, skrzyni, napędu oraz elektroniki do nawierzchni, po której się poruszamy. Jeśli chodzi o stricte offroadowe parametry - proszę bardzo: kąt rampowy 23 stopnie, kąt zejścia 21, natarcia 29 stopni i swobodna możliwość trawersowania zbocza o nachyleniu 45 stopni. Całkiem nieźle. Wzięliśmy pod uwagę, że większość Mitsubishi będzie jednak służyć do innego rodzaju pracy, więc tylko delikatnie potraktowaliśmy L200, ale wszędzie radziło sobie znakomicie. Napęd na 4 koła robi duże wrażenie, bo wóz jest bardzo sprawny i trudno tak naprawdę wybić go z "rytmu". Samo L200 sprawdza się również przy manewrowaniu. Ma komplet kamer ułatwiających parkowanie, a do tego jest całkiem zwrotne (wg danych technicznych - promień skrętu wynosi 5,9 metra). Gorzej wypada na trasie - z oczywistych względów nie jest to samochód, który ma najbardziej komfortowe zawieszenie na świecie. Lubi podskakiwać na nierównościach i nieco trząść - taki urok piórowego zawieszenia z tyłu. Wyróżnia się za to, jeśli chodzi o stabilność jazdy, np. na autostradzie. Mitsubishi L200 prowadzi się dość pewnie, nie myszkuje przodem nawet przy wyższej prędkości, a układ kierowniczy pozwala łatwo utrzymać odpowiedni tor jazdy. Brakuje mu tylko trochę silniejszego wspomagania przy prędkościach manewrowych. Liczenie w excelu Każdy, kto kupuje tego typu samochód, musi umieć liczyć (sprawdzić, czy nie kupuje Rangera Raptora). To zazwyczaj wozy służbowe, lub półsłużbowe, które muszą się zwracać. Mitsubishi kieruje do nich bogato wyposażoną ofertę w postaci testowanego L200. Tak naprawdę nie brakuje tu niczego, jeśli chodzi o wyposażenie - od systemu bezkluczykowego, przez asystenta pasa ruchu (pasywnego) po elektrycznie sterowany fotel kierowcy i włączane z przycisku na kierownicy kamery z każdej strony (w terenie się przydaje, nie tylko w mieście). Za ile? 171 090 zł brutto. Przy czym z dobranych opcji jest tylko lakier - wersja Instyle Plus kosztuje 167 190 zł. Japoński producent obejmuje L200 pięcioletnią gwarancją - aczkolwiek "z haczykiem". Przez dwa lata nie ma ona limitu kilometrów, ale przez pozostałe 3 obowiązuje tylko wtedy, gdy wóz nie przekracza 100 tys. km. Podsumowanie Wygląda na to, że Mitsubishi L200 "dojrzało". Choć zawsze był to "wół roboczy" teraz został nieco ucywilizowany. Nowy silnik jest całkiem oszczędny, choć mam obawy o dynamikę. Ale jeśli nie zwracacie na to uwagi, to tak naprawdę, warto by go było tylko lepiej wygłuszyć. Duży plus za rozbudowany napęd 4x4.

test mitsubishi l200 auto al dia